Witajcie,
kiedyś usłyszałam słowa piosenki "Takie małe, malusieńkie. Takie tycie, tyciusieńkie". Zastanawiałam się, jak zastosować takie słowa w koralikach. Już widzę, jak się pukacie w czoło i stwierdzacie: "Zwariowała". Nooo... kochani, właśnie, że nie!
szuflada-szuflada.blogspot.com/2019/04/wyzwanie-kwietniowe.html
Postanowiłam zrobić mały delikatny komplecik, wykorzystując koraliki 11/0 i 15/0 nebula metalik i złote koraliki 11/0 i 15/0. Tymi koralikami obszyłam czerwone kryształki rivioli. Do bransoletki użyłam koralików 3 mm.
No to do dzieła.
Taki malutki jest cały komplecik.
Wisiorek ma 5,5 cm długości. Obszyty kryształek 14 mm. Długość łańcuszka według uznania. Mój jest krótki.
Kolczyki z biglami 4 cm. Kryształki 10 mm.
Kryształek do bransoletki ma 12 mm.
Normalnie moje kompeciki są dużo większe, bo jestem dość "dużą" dziewczynką. Po zrobieniu takiego tyciego kompletu nabrałam chęci na więcej. Przecież "małe jest piękne".
Pozdrawiam!
poniedziałek, 29 kwietnia 2019
piątek, 8 lutego 2019
Towarzystwo dla Białej róży
Witajcie!
Mogę już się pochwalić, że moja praca Biała róża została wyróżniona i nagrodzona.
Sam naszyjnik mi nie wystarczył, więc zrobiłam jeszcze bransoletkę,
kolczyki
i pierśćionek
Suuuper wygląda cały komplet.
Do mojej granatowej sukienki pasuje idealnie, bo biała biżuteria nie jest zarezerwowana tylko do ślubu. Taką biżuterią można rozjaśnić każdą kreację.
Pozdrawiam!
Mogę już się pochwalić, że moja praca Biała róża została wyróżniona i nagrodzona.
Sam naszyjnik mi nie wystarczył, więc zrobiłam jeszcze bransoletkę,
kolczyki
i pierśćionek
Suuuper wygląda cały komplet.
Do mojej granatowej sukienki pasuje idealnie, bo biała biżuteria nie jest zarezerwowana tylko do ślubu. Taką biżuterią można rozjaśnić każdą kreację.
Pozdrawiam!
piątek, 18 stycznia 2019
Biała róża
Nowy Rok zawsze kojarzy się z nowymi postanowieniami, obietnicami i wyzwaniami. Ja nic nie będę obiecywać i planować bo nigdy nie udaje mi się realizacja owych postanowień. Natomiast wyzwania bardzo lubię i właśnie pierwsze w tym roku zrealizowałam.
http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2019/01/wyzwanie-styczniowe-totalna-biel.html

Jest zima więc wyobraziłam sobie pięknie rozwiniętą różę obsypaną śniegiem, Widzieliście kiedyś kwiaty, które pokrył śnieg. Wyglądają bajkowo, taka tajemnica zaklęta w bieli. No właśnie, zauważyłam, że biel ma różne odcienie jest bielusieńka, lekko błyszcząca albo taka troszkę szara.
Swój naszyjnk zaczęłam od obszycia perłowego kaboszonu, a potem zrobiłam płatki róży i listeczki.
Tak wyglądały pierwsze próby jak połączyć poszczególane elementy. Bardzo lubię ten dreszczyk emocji, który mi towarzyszy podczas pracy nad projektem i ciekawość jaki będzie finał.
Zobaczcie jak wyglądają poszczególne elementy mojego różanego naszyjnika.
A tak wygląda w całości.
Podoba się ? Bo mi baaardzo. Już wiem kiedy i do jakiej sukienki go założę. Mam nadzieję, że wywoła efekt WOW!!!
Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)