niedziela, 4 czerwca 2017

Witajcie!
Wiosna sprzyja nowym pomysłom i projektom. Tym razem zrobiłam płaskie bransoletki. Nie dorobiłam sie jeszcze krosna, więc moje bransoletki uszyłam ściegiem peyote. W sumie jest  to całkiem prosty spsób.
Zobaczcie, jakie są wesołe i wiosenne.


Zrobiłam też jedną bransoletkę wizytową z turkusowym kaboszonem.
Najpierw obszyłam kaboszon, następnie zrobiłam bransoletkę ściegiem peyote i połączyłam razem.
Ostatnio poproszono mnie o zrobienie opaski na główkę dla dziewczynki do chrztu. Pomysł był taki, żeby była biało-różowa ze wstążeczki i zrobiłam takie dwie.
Zrobiłam i... wyhaftowałam jeszcze jedną. Obszyłam perełkowy kaboszon kryształkami i tęczowymi superduo. W takiej opasce mała dziewczynka wyglądała jak księżniczka.
Jest to jak narazie jednorazowy projekt, ale lubię nowe wyzwania, więc czekam na propozycje.
Pozdrawiam!

sobota, 27 maja 2017

Witajcie!
Dzisiaj wróciłam do decoupagu i zrobienia tym spsobem korali. Majowy ogród był inspiracją.


 http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2017/05/wyzwanie-majowe.html

Każdą kuleczkę pomalowałam białą farbą, a następnie okleiłam serwetką peeełną kwiatów. Polakierowałam i po wyschnięciu nawlokłam na kolorowe sznureczki.
Wiosną i latem miło jest założyć takie ukwiecone korale.

Pozdrawiam!

czwartek, 18 maja 2017

Witajcie!
Muszę Wam powiedzieć, że wyhaftowałam portmonetkę. Znajoma zobaczyła wisior zrobiony haftem koralikowym i baaardzo mnie prosiła o wykonanie takiego portfelika. Metodą prób i błędów zamówienie zostało zrealizowane. Najpierw rozrysowałam sobie wzór i powoli, koralik przy koraliku, wyszywałam.
Tak wygląda przed zszyciem.
A potem zeszyłam boki, wszyłam zamek błyskawiczny i podszewkę.
Było baaardzo dużo pracy. Dużo koralików i dużo metrów nici, ale pochwała i radość za wykonaną pracę była najlepszą zapłatą. To było moje pierwsze tak duże zadanie i już myślę o następnym.

Pozdrawiam!

sobota, 29 kwietnia 2017

Wisenna fantazja

Kochani,
i to ma być wiosna? No właśnie i na przekór temu co za oknem
chociaż plucha i wiatr
to ja pokoloruję
cały mój świat.
Wezmę koraliki malutkie
i nawlekę igiełką cieniutką.
Na żyłce kwiatuszki i listki powstaną,
a ja będę wiosenną damą.
 

http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2017/04/wyzwanie-kwietniowe.html

Tak sobie myślę, że każdy ma swój sposób na handrę i tęsknotę za cieplutką wiosną. Ja mam koraliki
i podjęłam wyzwanie "szuflady". Oto moja "fantazja wiosenna". Z kolorowych koralików powstał wisior, który ma mnóstwo energii. Zobaczcie.






Jak widzicie zazieleniło się, zakwitło . rozbłysło barwami. U mnie już wiosennie.

Pozdrawiam!

niedziela, 16 kwietnia 2017


 Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam
Jaj przepieknie malowanych.
Świąt słonecznie roześmianych.
W poniedziałek duuużo wody,
zdrowia, szczęścia oraz zgody.

Dzisiaj pokażę Wam jakie zrobiłam jajeczka na prezenty dla mojej rodziny i znajomych.
Pozdrawiam!


poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Witajcie!
U mnie już świątecznie. Robię jajeczka duuuże i małe. Przygotowałam sporo biżuterii, lampionów i malowanych jajeczek na kiermasz wiosenny. Drugiego kwietnia byłam na kiermaszu, którego organizatorem było Moje Mieszkanie.  Każdy z uczestników otrzymał numer stoiska...
...a wszystko odbywało się w Pałacu Prymasowskim w Warszawie. Musiałam wcześnie wstać, żeby tam być na godz. 9.00.
Było gwarnie i wesoło. Odbywały się warsztaty fotograficzne i ozdabiania jajek wielkanocnych. Bardzo miło spędziłam ten dzień.
Skoro już wiecie, co robiłam, to zobaczcie efekty mojej pracy.
Z duuużego jajka zrobiłam szkatułkę, ale można też je wykorzystać jako koszyczek na święconkę.
W środku jest biała koronka.
Zrobiłam też małe jajeczka do koszyczka...
...i na nóżce.
Oczywiście nie zabrakło odrobiny nowej biżuterii.
Bransoletki...
...i kolczyki...
Ach, i jeszcze lampiony!
Jeszcze do świąt zrobię troszkę jajeczek i może jakieś nieduże lampioniki.
Pozdrawiam!

środa, 15 marca 2017

Kochani!
Tym razem miałam zamówienie na komplet dla panny młodej. Jak mnie Aga poprosiła żebym jej taki komplet zrobiła to padł na mnie "blady strach":). Nigdy wcześniej takiej biżuterii nie robiłam, a na ślubie trzeba wylądać zjawiskowo. Ślub jest w kwietniu więc miałam sporo czasu. Najpierw sobie potrenowałam i zrobiłam troszkę białej biżuterii, która może być dla dziewczynki na komunię albo dla panny młodej.
Taka bransoletka, a do niej kolczyki.
Biało-złoty wisior
Delikatny komplecik z siateczki jubilerskiej i kryształków, a kolczyki to obszyte kryształki rivioli.
Zrobiłam też komplet obszywając białe koraliki.
i bransoletkę z kolczykami.
No i jak już narobiłam tych kompletów to wzięłam się za zamówienie. Bransoletka z duża ilością koralików i kolczyki winogronowe. Nie mogłam używać perełek. Długo szukałam ale w końcu znalazłam koraliki, które mi się spodobały. Zobaczcie.

A najtrudniejsza dla mnie była ozdoba do włosów. Robiłam ją pierwszy raz. Sporo drucików mi się połamało ale drogą prób i błędów zrobiłam.
W komplecie wygląda tak.
Najważniejsze dla mnie było czy spodoba się Agnieszce. Kiedy jej wręczałam to widziałam jej radość i komentarz "łoł ale ładne". To była najlepsza nagroda za wykonane zamówienie.
Ciekawa jestem czy Wam też się podoba.
Pozdrawiam!