Witajcie!
Bardzo długo się nie odzywałam, ale już nadrabiam zaległości. Trochę się działo. Miałam mały remoncik w domu, ale już mam posprzątane. Jeszcze kilka detali i Wam pokażę efekt mojego pomysłu.
Oczywiście o nowej biżuterii też nie zapomniałam. Jeden komplecik zrobiłam, korzystając z porad gazetki "Twórcze inspiracje". Było duuużo pracy, ale efekt jest super. Jak zwykle jest naszyjnik...
...bransoletka...
...kolczyki...
...a cały komplecik wygląda tak:
Wykorzystałm tutaj kurs robienia listków, wężyka i obszywania kaboszonów.
Robiąc tylko wężyk zrobiłam delikatny srebrno-czarny komplet...
...i bransoletki...
Troszkę kolczyków - pierwsze są zrobione z listeczków koralikowych zgodnie z kursem "Twórczych inspiracji":
Inne kolczyki też są ciekawe.
W tych kolczykach kaboszony są obszyte drobniutkimi koralikami i wklejone w oprawkę.
I jeszcze kilka pierścionków z koralików. Robiąc je, korzystałam z porad w internecie.
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego czytania!
sobota, 26 września 2015
niedziela, 16 sierpnia 2015
Witam Was serdecznie!
Dzisiaj jest dla mnie i mojego męża szczególny dzień. Obchodzimy "koralową" rocznicę ślubu!
Jarmark był na Piotrkowskiej.
Dziwnie pusto, ale te zdięcia zrobiłam, jak się rozpakowywaliśmy.W ciągu dnia było wesoło i gwarno. Jednak zdecydowanie wolę atmosferę jarmarków na Księżym Młynie.
Na moim straganie zagościły nowe bransoletki z koralików.
Nowy komplet z perełek:
I nowe kolczyki:
Próbuję nowe techniki i myślę, że są ciekawe i wychodzą mi coraz lepiej.
Dzisiaj jest dla mnie i mojego męża szczególny dzień. Obchodzimy "koralową" rocznicę ślubu!
Co dzień się budzę z Tobą
i dzięń kończymy snem wspólnym.
Jesteś ze mną, ja przy Tobie jestem,
a każdy dotyk jest miłości gestem.
Jesteś dla mnie powietrzem
potrzebnym do oddychania.
Jesteś dla mnie życiem
potrzebnym do kochania.
Jesteś ze mną w świecie,
do którego nikt wstępu nie ma.
JESTEŚ
i nic mi więcej nie trzeba.
No właśnie rocznica ślubu, a my... a my na jarmarku!
Kupiliśmy sobie superowy namiot jarmarkowy.
Pierwsza torba już czeka na rozpakowanie. Po rozłożeniu moje stoisko wygląda tak:Jarmark był na Piotrkowskiej.
Dziwnie pusto, ale te zdięcia zrobiłam, jak się rozpakowywaliśmy.W ciągu dnia było wesoło i gwarno. Jednak zdecydowanie wolę atmosferę jarmarków na Księżym Młynie.
Na moim straganie zagościły nowe bransoletki z koralików.
Nowy komplet z perełek:
I nowe kolczyki:
Próbuję nowe techniki i myślę, że są ciekawe i wychodzą mi coraz lepiej.
Pozdrawiam!
wtorek, 4 sierpnia 2015
Witajcie!
"Pierwsze koty za płoty", wszyscy chyba znacie to przysłowie. U mnie właśnie się sprawdziło. Spróbowałam uszyć bransoletki z koralików. Powoli nawlekalam koralik za koralikiem, prułam i znów nawlekałam, a efekt... zobaczcie sami:
Może nie jest to "mistrzostwo świata", ale pierwsze bransoletki nie są złe ;)
Zrobiłam też komplet sutaszowy dla mojej Emerytki. Widziała go juz i jest zachwycona :)
Będzie miała miłą pamiątkę, a ja satysfakcję, że zrobilam coś ładnego.
Nadal będę próbować szyć koraliki i wymyślać nowe wzory biżuterii.
Pozdrawaiam!
"Pierwsze koty za płoty", wszyscy chyba znacie to przysłowie. U mnie właśnie się sprawdziło. Spróbowałam uszyć bransoletki z koralików. Powoli nawlekalam koralik za koralikiem, prułam i znów nawlekałam, a efekt... zobaczcie sami:
Może nie jest to "mistrzostwo świata", ale pierwsze bransoletki nie są złe ;)
Zrobiłam też komplet sutaszowy dla mojej Emerytki. Widziała go juz i jest zachwycona :)
Będzie miała miłą pamiątkę, a ja satysfakcję, że zrobilam coś ładnego.
Nadal będę próbować szyć koraliki i wymyślać nowe wzory biżuterii.
Pozdrawaiam!
poniedziałek, 27 lipca 2015
Na jarmarku
"Cuda-wianki" na jarmarku. Na Księżym Młynie spotkaliśmy się jak w każdą ostatnią niedzielę miesiąca. Pogoda dopisała, było gwarnie i wesoło.
Oprócz stoisk z rękodziełem było też stoisko Gazety Wyborczej...
...i "biegające kule".
A czas umilał nam zespół h'ernest.
Na moim stoisku było trochę nowej biżuterii.
Nowe malowane korale i siateczkowe bransoletki.
Kilka bransoletek z rzemyka i sznurka.
Następny jarmark w sierpniu na Piotrkowskiej.
Pozdrawiam!
...i "biegające kule".
A czas umilał nam zespół h'ernest.
Na moim stoisku było trochę nowej biżuterii.
Nowe malowane korale i siateczkowe bransoletki.
Następny jarmark w sierpniu na Piotrkowskiej.
Pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)